poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Lena w mieście doznań

Wystarczyły dwa chłodniejsze dni, aby Lena nabyła zestaw ubranek na jesień. Bo ze wszystkiego wyrasta. Tymczasem mamy nawrót upałów. Znów jesteśmy w punkcie wyjścia.

Zapowiadałam archiwalne zdjęcia z podróży poślubnej, tymczasem w miejsce tamtych mam kilka najświeższych z weekendu w pewnym mieście, do którego lubimy wracać. Kto wie, może Lena też je polubi...




3 komentarze:

Proszę zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Ty nie będziesz się nudzić przez 30 sekund, a ja będę miała motywację, aby dalej pisać :)