Takie czerwone, słodkie i świeżo zerwane?
to niedobrze! Najpierw trzeba je jeszcze umyć. Przestrzegam przed brudnymi truskawkami. Takie cudne okazy rosną u babci, ale babcia praktycznie wszystkie oddaje i dzwoni, kiedy tylko dojrzeje nowa partia. A więc w długi weekend dwukrotnie załapaliśmy się na zbiory.
Tylko Jędrek udawał, że zbiera, a faktycznie robił zdjęcia, m.in. tych kwiatów, które widać na powyższym zdjęciu, i tej pszenicy, co się zieleni.
Piękny mamy czerwiec, nie ma to tamto.